czwartek, 10 września 2015

Ile warta jest moja toaletka?

Ostatnio zastanawiałam się ile pieniędzy mniej więcej jest aktualnie w mojej toaletce, tzn. ile są warte kosmetyki, które się tam znajdują. Postanowiłam policzyć z czystej ciekawości i podzielić się z Wami, może Wy też lubicie takie bezużyteczne, ale jednak ciekawe tematy. :D



















Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa.

Po podliczeniu wszystkich produktów, biorąc średnie ceny wyszło 
1638 zł.
Nie brałam pod uwagę akcesoriów (pędzle, gąbki) i pielęgnacji (balsamy do ust itd.). 

Tyle warta jest moja kolorówka, którą posiadam w chwili obecnej, ale nie jest aż tak źle, 2000 zł nie przekroczyło, więc można kupować dalej. :D
Jakość pierwszego zdjęcia jak z kalkulatora, no ale robione już w półmroku, telefonem. Ale nareszcie dzięki szufladkom z biedronki domyka mi się szuflada. :)

To dla Was dużo czy mało? Liczyłyście ile są warte Wasze kosmetyki? Może Was zaciekawiłam i policzycie? :D 
Jeśli już kiedyś to robiłyście koniecznie podzielcie się wynikiem w komentarzu! :)

Sylwia

 https://instagram.com/sylwia_makeup/

15 komentarzy:

  1. Świetny pomysł na wpis! Przynajmniej można ogarnąć ile wydajemy. Chyba sama coś takiego zrobię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja chętnie zajrzę i zobaczę jaki wynik u Ciebie! :)

      Usuń
  2. Ja się boję liczenia, bo o ile mam podobną ilość wszystkiego co Ty, to mam znacznie więcej produktów do ust, to już chyba choroba :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja boję się liczyć bo moja druga połówka mnie z domu wyrzuci jak się dowie;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejuu bardzo dużo tego masz :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja jest o 1/3 mniejsza :) Pozdrawiam ciepło i życzę udanego weekendu :)) :****

    OdpowiedzUsuń
  6. Haha... naprawdę ciekawy pomysł! Też policzę... myślę że daleko mi do 2000zł.... więc mogłam sobie pozwolić na MAŁE ZAKUPY, zapraszam! :) http://tanczacawkolorach.blogspot.com/2015/09/haul-kosmetyczny-rossmann-avon-i-inne.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny pomysł na post :) dokładnie 2000tys nie przekroczyło to można kupować dalej :D aż chyba sama zrobię taki post w październiku :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny wpis :) Wolę nie liczyć, bo popadnę w depresję :)
    :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeśli chodzi o kolorówkę to mam po 2-3 produkty danego typu, więc raczej suma wyszłaby zdecydowanie mniejsza :)
    Planuję kupić takie biureczko jak twoje i zrobić z niego toaletkę ;)

    Obserwuję i zapraszam do siebie ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój Chłopak kiedyś postanowił mi coś takie zrobić, ale zaczęłam Mu tłumaczyć, że ja prawie wszystko na promocjach kupuje... :D nie wiem czy bardziej chciałam przekonać Jego czy Siebie :D Wole nie liczyć, ale pomysł super :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie chce liczyć bo się przeraze ale ja na bank przekroczyłam 2 tysiące :-D

    OdpowiedzUsuń

Każdy Wasz komentarz bardzo mnie motywuje! :)
Jeśli Cię zainteresowałam - zaobserwuj.
Jeśli spodoba mi się Twój blog - zaobserwuję.
(Umiem trafić na Wasze blogi, nie musicie zostawiać linków:))