poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Paleta róży Makeup Revolution Sugar and Spice ✿

Wszystkie potrzebne kolory w jednym miejscu, tylko czy są warte zakupu? Jeśli jesteś ciekawa to zapraszam. :)


Paleta jest wykonana z solidnego plastiku, cięższego niż te Iconic, niestety szybko się rysuje. W środku znajdziemy duże lusterko, które jest wielkim plusem oraz 7 róży i 1 rozświetlacz (chyba :D)
Konsystencja jest pudrowa, ale nie za sucha, przyjemnie się nimi pracuje. Minimalnie się osypują. Jeśli chodzi o trwałość to u mnie trzymają się cały dzień, nie ścierają się. Pięknie wyglądają na policzkach, jednak tylko wtedy, gdy mamy idealnie wyrównany koloryt cery, jeśli przebijają nam jakieś przebarwienia róż wydaje się robić plamy. Przynajmniej ja tak zauważyłam. Koszt takiej palety to 30 zł. Znajdziemy jeszcze inne zestawienia kolorystyczne oraz od niedawna róże kremowe.


Najczęściej używam kolorów oznaczonych cyframi 2,3 i 7.
2 używam przy makijażach wieczorowych, gdy wolę dać bronzer niż róż, ale jednak brakuje mi czegoś na tych policzkach, wtedy numerek 2 sprawdza się świetnie. Jest to taki brudny róż, prawie "nudowy" kolor, który idealnie pasuje do takiego typu makijaży.
3 towarzyszy mi, gdy chcę dodać sobie dość dużo życia, nakładam na policzki sam róż i rozświetlacz, wtedy mogę sobie pozwolić na mocniejszy kolor. Jest to piękny, żywy róż.
7 to róż pomieszany z brzoskwinią, używam najczęściej z tych trzech. Jest najbardziej uniwersalny, daje delikatny efekt i uwielbiam go na co dzień.
1 można powiedzieć, że wpada delikatnie w brąz, ma malutkie drobinki, jednak po nałożeniu ich nie widać.
4 moim zdaniem jest to rozświetlacz, ale nie nadaje się do tego, ma zbyt duże drobinki i nie wyglądałby dobrze na policzkach. Można go używać jako cienia i ja tylko w ten sposób będę go używać, bo innego pomysłu na niego nie mam.
5 ciemny róż, którego używałam chyba tylko raz w życiu, gdy robiłam makijaż w stylu lat 80.
6 również rzadko używam, jest dla mnie za intensywny, może kiedyś się przekonam, choć na pewno nie raz się jeszcze przyda.
8 jeszcze nigdy nie miałam okazji używać, do końca nie wiem co z tym zrobić. Dla mnie jako róż za bardzo się świeci, a jako rozświetlacz jest za różowy. Jedyne przeznaczenie jakie widzę na chwilę obecną to cień.











Dla mnie są aktualnie wystarczające, wiele kolorów w jednym miejscu za niską cenę, chociaż pewnie przy najbliższej okazji kupię Frat Boy z The Balm to te i tak zawsze się przydadzą, bo mają różne kolory na każdą okazję. :)
Miałyście? Może zamierzacie kupić? Co o nich sądzicie? :)

Sylwia

31 komentarzy:

  1. Mam drugą wersję, Hot Spice, bo wolę brzoskwiniowe odcienie ;) Mają naprawdę mocną pigmentację ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. A Ty szczęściaro dzisiaj jakieś rozdanie wygrałaś :D Gratuluję :)

      Usuń
  3. Bardzo fajna paletka i za taką cenę warto ją kupić: )

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajna paleta ! Tyle kolorów w jednym miejscu <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem ciekawa drugiej wersji kolorystycznej :) swoją drogą nie wiem kiedy zużyłabym tyle róży :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja maluję nie raz jeszcze inne osoby, więc myślę, że się nie zmarnują. :)

      Usuń
  6. świetna paletka, tak dużo kolorków <3
    super blog, obserwuje, zostaje na dłuzej :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam, ale chętnie je kiedyś wypróbuję bo ładne kolory ma :)
    P.S również obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się, myślałam nad jej zakupem ale na,razie skupiam się na róż w serduszku MUR :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zastanawiałam się nad kupnem tej paletki, ale ostatecznie zdecydowałam się na róż w płynie również z firmy Makeup revolution i trochę żałuję swojej decyzji, jednak z różami w kamieniu lepiej mi się pracuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wolę róże w kamieniu ;)

      Usuń
  10. ach, musze w koncu zainwestowac bo brak mi takich cudeniek :)

    OdpowiedzUsuń
  11. świetne róże lecz nie ukrywam ze wole bronzer :D pozdrawiam :))))))

    OdpowiedzUsuń
  12. aaaaaaaa jakie piękności !!!! ja mam jeden róż, ale chciałabym więcej :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja przymierzam się do kupna tych kremowych, jednak na razie jestem w fazie testowania tych ze Sleeka ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajna paletka, zwłaszcza jeśli ktoś lubi eksperymentować z różami :) Ja ostatnio ograniczam się do brzoskwiniowych odcieni, chyba najbardziej mi pasują.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jaka cudna! I widzę, że dobra pigmentacja :)

    Na moim blogu pojawiło się rozdanie z kosmetykami HEAN, jeśli byłabyś zainteresowana to zapraszam do wzięcia udziału :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja zastanawiam się nad paketką róży kremowych.

    OdpowiedzUsuń
  17. Przez jakiś czas miałam zamiar kupić tę paletkę, ale oczywiście kupiłam wszystko, co niepotrzebne, wyczerpując limit :D

    OdpowiedzUsuń
  18. sama chce sobie kupić tę paletkę 2,3,7 wyglądają zabójczo :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jamam w wersji Hot Spice i również bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń

Każdy Wasz komentarz bardzo mnie motywuje! :)
Jeśli Cię zainteresowałam - zaobserwuj.
Jeśli spodoba mi się Twój blog - zaobserwuję.
(Umiem trafić na Wasze blogi, nie musicie zostawiać linków:))